Martina
Spojrzałam jeszcze raz w jego piękne zielone oczy i nasze usta zetknęły się ze sobą. Pocałowaliśmy się to była najpiękniejsza chwila w moim życiu. Czułam jakbym była w jakimś magicznym miejscu tylko z nim i nikim więcej. Spojrzałam na niego i nie wiedziałam co powiedzieć, trzymaliśmy się za ręce, gdy nagle zobaczyłam kontem oka mojego brata Francisco. Speszyłam się i szybko wyprosiłam Diego, zastanawiając się czy Francisco widział nasz pocałunek. Popatrzył na mnie chwilę i poszedł do swojego pokoju ja natomiast oparłam się o drzwi i zsuwając się powoli w dół na dywan nie mogłam opanować mojego szczęścia. Do tej pory Diego był tylko przyjacielem, ale dziś nie wiem czemu coś zaiskrzyło. Siedziałam pod drzwiami przypominając sobie to wszystko, ale po kilku minutach powędrowałam do swojego pokoju. Nawet nie zauważyłam, że już jest 22:15. Myślałam o Diego non stop moje wspaniałe myśli przerwało jakieś stukanie i ciche szepty dobiegające z dworu. Na początku muszę przyznać strasznie się przestraszyłam i ostrożnie wyjżałam przez okno. Okazało się, że stoi tam Diego więc szybko wyszłam na taras i patrząc na niego uśmiechałam się.
-Co ty tu robisz ? - zaśmiałam się.
-Jestem twoim Romeo - zaczął się śmiać.
-Cicho ! - też wybuchnęłam śmiechem.
-Och Romeo, Romeo - zaśmiałam się.
-Nie mogę przestać o tobie myśleć Tini - dodał i spojrzał na mnie.
-Idź spać jutro się zobaczymy - uśmiechnęłam się i wysłałam do niego całuska.
Diego jest taki romantyczny i zwariowany czemu wcześniej tego nie zauważyłam .. Położyłam się na łóżku oglądając jakiś beznadziejny melodramat i momentalnie z nudów usnełam nawet nie wiem kiedy.
Diego
Wracając do domu ciągle myślałem o Tini nie mogłem nawet na chwilę zapomnieć o naszym pocałunku. Byliśmy przyjaciółmi od dość długiego czasu chodź ona od początku mi się podobała. Nie mówiłem jej tego by nie niszczyć naszej przyjaźni, ale dziś coś zaiskrzyło i nie mogłem ukrywać swoich uczuć wobec niej. To takie zabawne to nasz trzeci pocałunek, a czuję się inaczej niż na planie. Może dlatego, że ten pocałunek dla nas obojga coś znaczył, a serialowy praktycznie nic. Wróciwszy do domu położyłem się rozmyślając co jej jutro powiem i jak mam się zachować. Po godzinie zacząłem się uczyć dialogów na jutro i położyłem się spać.
Martina
Dziś rano obudził mnie krzyk mamy.
-Martina wstawaj już 5:40 - krzyczała z kuchni.
Usiadłam na łóżku i przecierając oczy przypominałam sobie wczorajszy pocałunek. Uśmiechałam się do ściany.. Uwagę zwrócił mi mój brat.
-Co tam uśmiechasz się do tej ściany - zaśmiał się Francisco.
Uśmiechnęłam się do niego i rzuciłam w poduszkę centralnie w jego głowę. Wybuchnełam śmiechem, a potem gdy już poszedł zaczęłam się myć, czesać i ubierać. Pomału zeszłam na dół i zrobiłam sobie płatki na mleku i kawę w kubku na plan serialu.
-Smacznego - powiedziała mama i pocałowała mnie w czoło po czym wyszła do pracy.
-Tata już czeka w samochodzie, a lunch masz na blacie. Zrobiłam ci kanapki z nutellą i dałam truskawkową babeczkę - powiedziała przy drzwiach mama.
-Dzięki - krzyknęłam i wróciłam do jedzenia.
Gdy już zjadłam wzięłam swój lunch i kawę i pojechałam z tatą na plan serialu Violetta. Dziś mamy sesję więc będzie super zabawa. Pożegnałam się z tatą i zanim zaczęłam sesję rozdałam parę autografów moim fanom. Sesja trwała 2 godziny, a ja co chwilę uśmiechałam się do Diego, a on do mnie. Po sesji zaczęliśmy kręcić dalsze sceny odcinka 78-go 2-go sezonu. Świetnie się bawiłam i każdą przerwe spędzałam z Diego.
-Dziś nocowanie - powiedziała mi Mechi i sie uśmiechnąła.
-Wiem pamiętam - powiedziałam i spojrzałam na nią.
-Dieguś zostawisz nas same ? - zapytała Mechi, a Diego odrazu odszedł i mrugnął do mnie.
-No gadaj mi tu szybko co między wami się wydażyło - powiedziała Mechi.
-Ale o co ci chodzi ? - chciałam się wykręcić.
-Nie znam cię od wczoraj,a po za tym jesteś moją najlepszą przyjaciółką - dodała.
-No no .. Pocałowaliśmy się - powiedziałam.
-Co?! - Mechi podskoczyła radośnie.
-Wiedziałam, że będziecie razem - dodała.
Uśmiechnęłam się tylko do niej i razem ruszyłyśmy na plan.
Jak będzie 10 komentarzy dodam 4 rozdział : )
super
OdpowiedzUsuńTak <3 Diego i Tini <3
OdpowiedzUsuńSuper i poczułam takie dreszcze gdy czytałam <3
Więcej, więcej.. szkoda że tak krótko :C
bosko :)
OdpowiedzUsuńSuper ! : - )
OdpowiedzUsuńSupeeer *-* Uwielbiam parę Diego i Tini , lecz w serialu jednak chcę Leonettę *.*
OdpowiedzUsuńTo tak samo jak ja : )
UsuńJa tez kocham Diego i Tini ale wole Leona i Tini *.* <3
UsuńJa tez kocham Diego i Tini ale wole Leona i Tini *.* <3
UsuńMasz talent. Super piszesz rozdziały. Nie mogę się doczekać następnego ;)
OdpowiedzUsuńCzekam na następny faajne ^^
OdpowiedzUsuńCzekam na następny rozdział :) Super ;*
OdpowiedzUsuńświetne:-) nie moge sie doczekac następnego
OdpowiedzUsuńDiego i Tini <3 ale wole Leona <3 fajnie by było....gdybyś pisała dalej...XD
OdpowiedzUsuńTaki sobie tylko chcialabym zeby Diega byl Leon :(
OdpowiedzUsuńAle to jest o realnym życiu, a Leon ma dziewczynę : /
UsuńYyyyyyy to napewno nie o realnym życiu bo Mechi nie chodzi z Pablo i Tini nie chodzi z Diego......Diego i Tini są dobrymi przyjaciółmi tak jak Jorge i Tini....rozdział fajny ale przyznać trzeba trochę zmyslilas ze to o realnym życiu.....Pisz dalej KC
UsuńPs.. Proszę nie hejtowac to tylko moja opinia....
Szkoda że León ma dziewczne ;( Ale fajne opowiadanie
OdpowiedzUsuń