sobota, 21 września 2013

Rozdział 2 - Dobry przyjaciel.


Dziś niedziela czyli dzień wolny od ciężkiej pracy w tym tygodniu musimy nagrać 3 odcinki kończące drugi sezon. To dość ciężka praca, ale jakoś dajemy radę. A za 2 tygodnie En Vivo .. Mam nadzieję, że wszystko się uda jak za każdym razem. Leżałam w łóżku i nie miałam zamiaru wstać dopóki nie usłyszałam pukania do drzwi. Zerwałam się na równe nogi i spostrzegłam w drzwiach Diego mojego dobrego przyjaciela.
-Mógłbyś zadzwonić chociaż ! - zaśmiałam się i próbowałam udawać wściekłą lecz nie wychodziło mi to.
-Dzwoniłem - odpowiedział, po czym ja sprawdziłam telefon.
-Ojej .. Ciii nic nie mówiłam - zaśmiałam się i przytuliłam do niego.
-Warto było przyjść-zachichotał Diego.
-Wariat - odpowiedziałam i usiadłam na łóżku. Wypędziłam go do kuchni i zaczęłam się ubierać, założyłam biało-niebieską bluzkę ombre i do tego moje ulubione legginsy. Doczepiłam sobie niebieskie końcówki do włosów i nie zauważając, że Diego już był w pokoju sprawdziłam czy mój tatuaż z henny nie zmywa się.
-"All you need is love" -  powiedział Diego, a ja lekko wystraszona odwróciłam się gwałtownie w jego stronę.
-Jestem aż tak straszny ? -zapytał.
-Nie zaskakujący - zaśmiałam się.
Po chwili włączyłam Twittera i z Diego zrobiliśmy sobie focie, którą od razu wstawiłam.
-How to sweet-usłyszeliśmy obydwoje w drzwiach .. To była Mechi.
-Mechi angielski jest Ludmiły - powiedzieliśmy równocześnie z Diego.
-Ludmiła odchodzi- powiedziała Mechi i pstryknęła palcami po czym głośno się zaśmiała i usiadła obok nas.
 Siedzieliśmy chwilkę nagrywając nowy TwitCam robiąc sobie fotki i gadając o wszystkim. Po dwóch godzinach Mechi zostawiła nas samych. Z Diego jak zwykle wariowaliśmy został dziś dość długo więc zjadł z nami obiad i kolację. Naprawdę dobrze czułam się w jego towarzystwie jesteśmy naprawdę dobrymi przyjaciółmi, a może i najlepszymi ? Po kolacji odeszliśmy od stołu i chciałam odprowadzić Diego do drzwi, gdyż musiał trochę pouczyć się tekstu. Przy drzwiach spojrzałam mu w oczy i coś nie wiem zaiskrzyło ? Nigdy takiego czegoś przy nim nie czułam. Diego patrząc mi w oczy zbliżał się do mnie aż byliśmy tak blisko, że słyszeliśmy jak szybko biją nasze serca...
3 rozdział pojawi się jak będzie 7 komentarzy : *

8 komentarzy:

  1. TAK MA BYĆ POCAŁUNEK TINI I DIEGA <3 PLOSIEEEEE :3 Rozdział super, mniej błędów i w ogóle.. Cud, miód i maliny ♥
    Znając życie przerwie im mama Tini, tata lub też Francisco :D Dużo opowiadań się naczytałam więc wiem .. Że coś się dzieje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na kolejny ciekawe czy sie pocałują .. A możesz do opowiadań wprowadzic też Jorge ? :) _Madziula

    OdpowiedzUsuń
  3. twoje opowiadanie jest świetne !! <3 czekam na następne rozdziały i modlę się żeby było 7 komentarzy :***

    OdpowiedzUsuń
  4. czekam na następne rozdziały i pozdrawiam <33

    OdpowiedzUsuń
  5. Oby pojawił się pocałunek <33

    OdpowiedzUsuń
  6. mój komentarz jest 7 <33 czekam na następne rozdziały zgodnie z obietnicą ;))

    OdpowiedzUsuń